Mandarino.

Będzie smacznie – mówili…, będzie elegancko -mówili…, będzie kącik – mówili…, będzie rodzinnie – mówili…

I ja wam mówię , że prawdę mówili 🙂

Niedzielne popołudnie, godz. 15, wspólny rodzinny obiad , 6 dorosłych i 2 dzieci 🙂

Mandarino o tej porze było już wypełnione po brzegi ludźmi, wszystkie stoliki zajęte. W powietrzu czuć było zapach włoskiej pizzy, a w oddali słychać było radosne krzyki dzieci 🙂 Dobrze trafiliśmy – to tu ! 🙂 Całe szczęście mieliśmy zarezerwowany stolik ! Uffff…  I dodatkowo ten najbliżej kącika zabaw – żeby z miejsca móc obserwować poczynania dzieci 🙂

A ten słynny kącik zabaw – marzenie…

img_5163

img_5131

img_5119

img_5158

Dla małych czytelników było też sporo książek.

img_5144

I wiele innych zabawek.

img_5139

img_5122

Mogę śmiało potwierdzić, że dzieci mają tam sporą frajdę. Nasze przy wyjściu płakały, że chcą zostać i dalej się bawić 🙂

Teraz trochę o jedzeniu 🙂 Dorośli mają spory wybór drugich dań, sałatek, past i pizzy. My postawiliśmy tym razem na pizze i gorącą herbatę. Pizza zajęła nam pół stołu i zniknęła w mgnieniu oka 🙂

img_5165

img_5155

Oczywiście, nie brakuje też propozycji dla dzieci. Nasze był już akurat najedzone, więc im nic nie zamawialiśmy. Chociaż, prawdę mówiąc, nie wiem jak miałabym je oderwać od dobrej zabawy w kąciku 🙂

img_5147

img_5148

Podsumowując – miejsce idealne na rodzinny obiad z dziećmi. Rodzic może smacznie i spokojnie zjeść obiad, a nawet porozmawiać ! A dzieci odlatują w świat zabawy 🙂 Czy można chcieć więcej ? 🙂 Dla nas było idealnie 🙂

Mała rada od nas – weźcie dzieciom kapcie 🙂 W zimowcach słaba zabawa, a w samych skarpetach bywa za zimno 🙂

img_5166

PS: Jeśli narobiłam Wam smaka na taki rodzinny obiad to nie zapomnijcie o wcześniejszej rezerwacji – dzień, albo nawet dwa wcześniej. Oczywiście najlepsza miejscówa to ta blisko kącika! 🙂

img_5169

Pozdrawiam

MatkaŚledzi

2 Comments

  1. Jeju jakie super miejsce!!! A jak byś je widziała oczami matki karmiącej piersią?? Bo ja szukam miejsc otwartych dla takich kobiet z dziećmi. Gdzie spokojnie sobie pokarmię córę…

    • karolina

      18 października 2016 at 14:26

      Myślę, że wszyscy są tam nastawieni mocno prorodzinnie i prodziecięco więc watpie zeby robili z tego problem 🙂 Pokoju wydzielonego dla matek z dzieckiem nie widziałam ale myślę, że bez problemu możnaby nakarmić malucha nawet przy stole 🙂 Chociaz ciszy i spokoju nie gwarantuje bo jest tam dosyć gwarno bo kącik cieszy się popularnością 🙂
      Jak sprawdzisz na własnej skórze to daj znać , dodam taką informację do postu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.