Dziś wyciągnęłam w piwnicy naszą starą wielkanocną palmę. Niestety, ale jej okres przydatności dobiegł końca. Kolory już nie te, część ozdób uległa destrukcji, a czubek, kiedyś prosty, dziś finezyjnie tworzył łuk 🙂 A  czym byłaby Niedziela Palmowa ( to już jutro ! ) bez palmy ! 🙂

By temu zaradzić wybraliśmy się całą rodziną na Jarmark Wielkanocny  organizowany pod Ratuszem 🙂 W planach mieliśmy zakup jednej dużej palmy dla rodziców  i dwóch mikroskopijnych dla dzieci.  Dodatkowo jakieś ozdoby wielkanocne, ale tego już głośno nie mówiłam mężowi 🙂

Na stoiskach kolorowo ! Są palmy, palemki…

Kolorowe ręcznie robione jajka.

Ozdoby świąteczne, wyroby z wikliny, koszyki, ciasta, wędliny…

Mogłabym tam spędzić cały dzień !  Niestety byliśmy tam tylko 15 minut, ponieważ przegnał nas arktyczny wiatr, który wieje dziś w Białymstoku. Brrrrr….. Wy ubierajcie się ciepło. Jarmark tętni życiem w godzinach 10-17 i potrwa do 14 kwietnia.  Już coraz mniej czasu ! 🙂

Pozdrawiam

MatkaŚledzi